Problem otyłości dosłownie "przybiera na wadze"



Dietetyk Aldona Kopczyńska jest absolwentką dwóch kierunków kształcenia na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym - dietetyki oraz zdrowia publicznego. Ukończyła także Studium Farmaceutyczne, jest członkiem Polskiego Towarzystwa Dietetycznego. Współpracowała z Europejskim Centrum Leczenia Otyłości Dzieci i Dorosłych w Warszawie. Jako specjalista m.in. w zakresie leczenia nadwagi i otyłości służy w Siedlcach poradą - w Przychodni Salus oraz siłowni Perfect Gim. Wśród jej pacjentów pojawiają się również dzieci. Niektóre mają zaledwie 4 latka...
Milena Celińska: - Okazuje się, że problem nadwagi wśród dzieci jest coraz większy. Skąd się bierze otyłość wśród najmłodszych?
Aldona Kopczyńska: - Najczęściej przyczyn otyłości u dzieci upatrujemy w braku ruchu i wysokokalorycznej diecie. Bez wątpienia długie godziny, spędzane przed komputerem i telewizorem, zmniejszają wydatki energetyczne organizmu, sprzyjając tym samym wydajniejszemu kumulowaniu rezerw tłuszczu. Nie bez znaczenia są również wysokokaloryczne słodycze, słone przekąski czy dodatkowy obiad u babci.
- Kiedy zaczynają się pierwsze kłopoty z wagą u dzieci?
- Do poradni dietetycznej trafiają dzieci w przedziale wiekowym 4-16 lat. Niestety, jak widać, problem dotyczy już i tych najmłodszych 4- 9-latków. Najmłodsi i ci starsi są kierowani do poradni często z inicjatywy lekarzy ale także rodziców, zauważających pojawiający się problem. Wówczas sami podejmują decyzję by skorzystać z pomocy dietetyka. Pierwsze predyspozycje do nadwagi nabywa dziecko już w łonie matki. Nieodpowiednia podaż wartości odżywczych, niedobór lub nadmiar kalorii w diecie kobiety ciężarnej mogą nie tylko predysponować w przyszłości dziecko do otyłości ale także stwarzać ryzyko rozwoju wielu innych chorób metabolicznych jak cukrzyca, nadciśnienie czy choroby serca.
- Najpierw trzeba dbać o dziecko, zanim się narodzi, a co potem? Skąd tyle maluchów z nadwagą?
- Nie można wymagać od dziecka określonych zachowań żywieniowych skoro samemu się ich nie przestrzega. Jeżeli mama z tatą odżywiają się chaotycznie i nie zwracają uwagi na to, co jedzą, trudno liczyć na to, by dziecko unikało słodyczy i jadło drugie śniadanie w szkole. Zasady żywieniowe, jakie próbują wprowadzać rodzice są na ogół całkowicie niespójne. W jaki sposób dziecko ma zapamiętać, że chipsy czy słodkie napoje są niezdrowe skoro częstą formą nagrody są frytki i cola w fast foodzie? W jaki sposób dziecko ma unikać jedzenia nadmiaru słodyczy, skoro szafka w domu jest pełna ciastek i cukierków? Zachowania żywieniowe dzieci są na ogół lustrzanym odbiciem tego co robią rodzice Dlatego chcąc, by dziecko odżywiało się zdrowo, dorośli muszą niestety, zmiany rozpocząć od siebie.
- Jak więc nauczyć dziecko zdrowego odżywiania?
- Niezwykle istotne jest aby kultywować tradycję wspólnego jedzenia zdrowych posiłków. Ważne jest nie tylko to, ile i co spożywamy, ale także atmosfera jaka towarzyszy jedzeniu. Posiłki powinno się konsumować wspólnie, unikać jedzenia przed telewizorem, czytania gazet czy prowadzenia burzliwych dyskusji przy stole. Warto dziecku nieustannie podkreślać zalety spożywania dobrej jakości produktów. Bardzo istotne może być również włączanie dziecka w racjonalne zakupy produktów spożywczych, komponowanie dań czy nakrywanie do stołu.
- Co jest najważniejsze w diecie takie malucha?
- Jednym z najważniejszych czynników, warunkujących zdrowie i prawidłową wagę u dzieci, jest odpowiednia częstotliwość posiłków. Nie ma możliwości, aby dziecko mogło prawidłowo funkcjonować, kiedy spożywa dziennie mniej niż 4 posiłki. Najważniejsze jest pierwsze śniadanie. Wychodzenie z domu na pusty żołądek jest niedopuszczalne. Niedożywiony rankiem organizm będzie niewłaściwie funkcjonował przez cały dzień, co z biegiem czasu może odbić się nie tylko na samopoczuciu czy gorszych wynikach w nauce, ale także na zdrowiu dziecka. Predysponuje to także organizm do późniejszych kłopotów z wagą. Brak spożywania śniadania, a także zbyt mała liczba posiłków w ciągu dnia powodują u dzieci szybki wzrost liczby komórek tłuszczowych.
- Czyli potwierdza się powiedzenie: śniadanie zjedz jak król, obiad jak sługa, a kolację jak żebrak?
- Pierwsze śniadanie powinno być zróżnicowane i zawierać zarówno węglowodany złożone jak i pełnowartościowe białko, którego najlepszym źródłem są: mleko, chude wędliny, sery czy jajka. Posiłek musi także zawierać dodatek warzyw lub owoc. Bardzo istotne jest również drugie śniadanie. Kiedy dziecko nie zabierze go z domu, jest niemal pewne, że na przerwie w szkole zastąpi je chipsami lub batonem. Dlatego każdy rodzic powinien zadbać aby, zawsze w torbie szkolnej znalazła się kanapka z pieczywa pełnoziarnistego z dodatkiem chudej wędliny, sera czy pasty jajecznej, a na deser owoc. Jako napój doskonale nadaje się jogurt pitny, kefir czy sok owocowy. Po powrocie ze szkoły konieczny jest ciepły obiad. Jest to po śniadaniu najważniejszy posiłek w ciągu dnia, dlatego powinien charakteryzować się szczególnie dobrą jakością. Kiedy podstawą obiadowego menu będą na okrągło kotlety smażone, ziemniaki z sosem czy słodkie naleśniki, jest niemal pewne, że problem z wagą będzie nie tylko istniał w dzieciństwie, ale także w życiu dorosłym. Dorastanie w atmosferze monotonnego i niezdrowego odżywiania będzie pokutować przez wszystkie następne lata życia. Zdrowy obiad powinien zawierać kawałek chudego mięsa bez panierki, ziemniaki bez sosu, kasze lub ryż. Warto tutaj zadbać także o solidną porcję warzyw czy surówki. Obiad może być zakończony deserem, na który możemy podać zamiast ciastek, kisiel z owocami lub budyń, dostarczający dodatkową porcję mleka. Kolacja powinna być spożywana najpóźniej 2 godziny przed snem i charakteryzować się lekką strawnością.
- Wszystko pięknie brzmi, tylko jak namówić dziecko do jedzenia warzyw?
- Z tym na ogół zawsze jest ogromny problem Tymczasem surowe warzywa to wielka skarbnica potrzebnych dziecku witamin i minerałów. Jedno jest pewne, im później zaczniemy je podawać, tym trudniej będzie przekonać dziecko do ich spożywania w późniejszym wieku. Dlatego warto już we wczesnym okresie dzieciństwa dodawać do gotowanych sałatek warzywnych: pokrojoną natkę pietruszki, kiełki, zieloną sałatę czy koperek, a następnie dążyć do stopniowej eliminacji warzyw gotowanych na rzecz surowych. Jeżeli dziecko nie lubi owoców, warto je początkowo wkomponowywać do innych ulubionych potraw (np. surówek) lub podawać zmiksowane w formie koktajlu. Próby przekonania do jedzenia surowych warzyw czy owoców najlepiej ponawiać w towarzystwie rówieśników, którzy pod tym względem chętnie świecą przykładem.
- A co z przekąskami pomiędzy posiłkami?
- Jednym z największych problemów w żywieniu dzieci są przekąski. Wadą przekąsek jest nie tyle ich kaloryczność, ile niska wartość odżywcza.Jeżeli dziecko, zamiast drugiego śniadania, zje pączka czy słodkiego batona, to oprócz kalorii nie dostarcza niczego znaczącego. Kiedy organizm otrzymuje pustą energię bez towarzystwa ważnych witamin i minerałów, ma ogromne problemy z jej przetwarzaniem, w efekcie czego łatwo obrasta w tłuszcz. To właśnie dlatego wiele dzieci, mimo że nie je dużo, tyje. Jak stwierdzono na podstawie przeprowadzonych analiz żywieniowych w grupie dzieci poniżej 15. roku życia, ponad 40 procent dostarczanej dziennie energii pochodzi ze słodyczy lub słonych przekąsek.
- Ale dzieci uwielbiają słodycze. Czy naprawdę nie powinniśmy ich im dawać?
- Wyeliminować je całkowicie w większości przypadków będzie bardzo trudno. Z punktu widzenia zdrowia czy wagi najbardziej szkodliwa jest wysoka częstotliwość spożywania słodyczy. Zatem jednorazowe zjedzenie w tygodniu 2 czekolad na raz jest mniej szkodliwe niż systematyczne konsumowanie 2-3 czekoladowych cukierków codziennie. Dlatego rodzice chcący ograniczyć częstotliwość spożywania słodyczy, mogą np. wyznaczać tzw. słodki dzień, w którym dziecko może zjeść dowolną ilość słodyczy pod warunkiem, że konsekwentnie nie spożywało ich przez cały tydzień. Bezwzględnie jednak z menu dziecka powinny zniknąć słodkie napoje: soki z kartonów, gazowane np.: sprite, cola czy wody smakowe. W jednej szklance coca coli wypijamy 6 łyżeczek cukru, który w organizmie szybko przekształca się w tkankę tłuszczową.
- Czy otyłe dziecko musi przejść na drakońską dietę?
- W przypadku dzieci nie ma konieczności czy zasadności stosowania typowych diet odchudzających. Należy pamiętać, że młody organizm jest w fazie intensywnego wzrostu, zatem próby wprowadzania ograniczeń energetyczno - odżywczych mogą okazać się nie do końca zdrowe i bezpieczne. Aby uzyskać czy tez zachować prawidłową masę ciała wystarczy zwrócić uwagę na odpowiednią częstotliwość i jakość żywienia bez konieczności liczenia kalorii. Dziecko powinno spożywać przynajmniej 4 odpowiednie posiłki w ciągu dnia, a część godzin spędzonych przed komputerem powinno zamienić na aktywny ruch. Dobrym rozwiązaniem jest również skorzystanie z porady dietetyka, który po przeprowadzeniu wywiadu żywieniowego i przeanalizowaniu badań laboratoryjnych przygotuje indywidualny plan żywieniowy, który ułatwi walkę ze zbędnymi kilogramami. Osiągnięcie odpowiedniej wagi stanie się jedynie kwestią czasu.

Raport przygotowała: MILENA CELIŃSKA