KOLONIE LETNIE W PIECKACH - 29 VI - 6 VII 2009

Mazury - cisza, zieleń lasów przetykana błękitnymi oczkami jezior, kolorowe łąki, śpiew ptaków... Takie widoki czekały na uczestników tegorocznych kolonii letnich w Pieckach. Byliśmy tam zaledwie 8 dni i staraliśmy się w tym czasie jak najwięcej zobaczyć, jak najlepiej wypocząć i wesoło spędzić czas. Program pobytu był wypełniony po brzegi. Codziennie jeździliśmy na wycieczki. Byliśmy w Mrągowie - znanym z Biesiad Kabaretowych i Pikniku Country. W Rucianem - Nidzie widzieliśmy jachty przeprawiające się poprzez śluzę wodną. Płynęliśmy statkiem po największym polskim jeziorze Śniardwy. Podziwialiśmy Mikołajki - "perłę Mazur" i króla Sielaw - herb tego żeglarskiego miasteczka. Mogliśmy poczuć się jak młodzi poeci oglądając leśniczówkę Pranie - miejsce ściśle związane z K. I. Gałczyńskim. W parku dzikich zwierząt w Kadzidłowie oglądaliśmy sarny, jelenie, osiołki, kozy, wilki, żurawie, bociany i inne zwierzęta. Część czworonogów drepce luzem, inne mieszkają w przestronnych zagrodach. Z niektórymi można się zaprzyjaźnić i nawet karmić. Cały dzień spędziliśmy w Olsztynie - stolicy Warmii i Mazur. Byliśmy w planetarium, obserwatorium astronomicznym, oglądaliśmy panoramę miasta z Wieży Zamkowej, podziwialiśmy eksponaty zgromadzone w muzeach, chodziliśmy po śladach Mikołaja Kopernika - słynnego polskiego astronauty związanego z Olsztynem. W Świętej lipce wysłuchaliśmy koncertu organowego, zwiedziliśmy bazylikę pełna barokowych rzeźb, poznaliśmy legendę o cudami słynącej figurce Matki Bożej wyrzeźbionej przez skazańca i umieszczonej na lipie w podzięce za ocalenie. Wycieczki to nie jedyny punkt programu kolonijnego. Słoneczna pogoda sprzyjała kąpielom w czystym jeziorze. Duch sportowej rywalizacji odzywał się podczas rozgrywek w piłkę nożną i siatkową, w ping - ponga. Podchody, dyskoteki, ognisko, pląsy, nauka piosenek, konkursy i zabawy, cowieczorne czytanie książki - to wszystko zmieściło się w programie kolonii. Przed powrotem do domu ostatnia kolonijna atrakcja - pobyt w Parku Wodnym Tropikana w ekskluzywnym hotelu "Gołębiewski" w Mikołajkach. 1,5 godziny to zbyt mało czasu, aby "zaliczyć" wszystkie oferowane atrakcje... Lekko zmęczeni, ale w świetnych humorach wróciliśmy do Kałuszyna w objęcia stęsknionych rodzin. Do zobaczenia za rok!
Agnieszka Borucińska

Zdjęcia z kolonii można obejrzeć w fotogalerii.

ECHO KOLONIJNE 2009 (na melodie "Pieski małe dwa")

1. Grupa z Kałuszyna do Piecek przybyła.
Czasem się umyła, czasem brudna była.
Lecz jezioro jest, czasem przekopiemy się.

Ref. Sibą, sibą, trala, lala, la.
Sibą, sibą, czasem przekopiemy się.

2. Polkoś kąpał się, woda leci wszędzie.
Gerard martwi się, co to z nami będzie.
Leńka wpadła w szał, utopią się chłopcy nam. Ref...

3. Czarodziej i Jan wciąż o coś pytają.
Przemek i Dominik odpowiedzi znają,
głośno bawią się, w nocy często wietrzą się. Ref...

4. Filip wraz z Szymonem dobrze się ukryli,
Wojtek starał się, znalazł ich po chwili.
Ale drzewa są, Marcin z Pawłem tam się wspiął. Ref...

5. W turnieju ping-ponga Kasia zwyciężyła,
chłopaków ograła i najlepsza była.
Oliwia nie grała, bo ją główka zabolała. Ref...

6. Ola i Paulina urodziny miały.
Uśmiechały się, cukierki dawały.
Andżela krzyczała, bo się tak pająków bała. Ref...

7. Urszula i Madzia wieczorem piszczały,
chłopców wciąż z pokoju swego wyganiały.
Justynka nie spała, przez telefon rozmawiała. Ref...

8. Hubert i Mareczek łóżek nie ścielili,
skórki od banana pod nogi rzucili.
A Mateusz bosy wycelował sobie włosy. Ref...

9. Michał oraz Kamil w jednakowych strojach,
chętnie kopią piłkę i strzelają gola.
Radek śpiewa w głos, aż się paniom jeży włos. Ref...

10. Jarek chwycił pastę, prześcieradło zmazał,
Adam zdziwił się, przecież mu nie kazał.
Teraz w zgodzie są i w jednym pokoju śpią. Ref...

11. Wieczorowa porą wszyscy się zbieramy
i pani Grażynki uważnie słuchamy.
Gdy zapada zmrok pani Ewy słychać krok. Ref...

12. Rankiem pani Iza do pokoju puka.
Każdy szybko wstaje, tak się pani słucha.
Pani Basia w ciszy koszty wycieczek policzy. Ref...

13. I pani Agnieszka w dziesiątce też mieszka.
Wszystko zapisuje, dokładnie planuje.
To już wszyscy są, co tu w Pieckach smacznie śpią. Ref...